Recenzje 2009

Wtorek, 15 grudnia 2009, godz. 19.30
Sala filharmonii w Krakowie
Antoni Wit - dyrygent
Orkiestra Sinfonietta Cracovia

W programie:
Krzysztof Penderecki - Epitafium Artur Malawski in memoriam
Richard Strauss - Metamorphosen
Arnold Schönberg - Verklärte Nacht, op. 4

We wtorek każdy z trzech utworów pod batutą Antoniego Wita i w wykonaniu Sinfonietty Cracovii otrzymał wręcz doskonałą postać. Nic dziwnego, wszak czołowy polski dyrygent jest mistrzem interpretacji muzyki przesyconej ekspresją. Potrafi tak zbudować muzyczny gmach wykonywanego dzieła, tak rozłożyć napięcia emocjonalne, że słuchacz musi podążać za nim w bezkresny - wydawałoby się - świat muzyki. Sinfonietta Cracovia świetnie rozumiejąca intencje dyrygenta także wydawała się nie mieć żadnych ograniczeń w osiąganiu coraz to wyższych poziomów ekspresji. Raz jeszcze mogliśmy się przekonać, jak wspaniały to zespół. We wtorek z estrady ku publiczności płynęła szeroka fala muzyki pełnej ciepła i uczucia. Szkoda, że krakowscy melomani wystraszyli się tym razem grypy i zimna.

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Środa, 25 listopada 2009, godz. 18.00
Aula Collegium Novum UJ w Krakowie
Robert Kabara - skrzypce/animator projektu
Justyna Duda - skrzypce
Ewa Szczepańska-Chwast, Aneta Dumanowska - altówka
Marcin Mączyński - wiolonczela
Sebastian Wypych - kontrabas
Mariola Cieniawa - fortepian
Arkadiusz Adamski - klarnet

Tomasz Bińkowski - waltornia
Chór Polskiego Radia w Krakowie
Małgorzata Orawska - dyrygent

W programie:
Krzysztof Penderecki - Sanctus, O gloriosa virginum
Michaił Glinka - Gran Sestetto Originale
Krzysztof Penderecki - Sextett

Claudio Bohórquez potwierdził, że wiolonczela nie ma dla niego tajemnic. Artysta ma nieskazitelną technikę, dysponuje pięknym dźwiękiem, jest wrażliwym medium, przez które muzyka płynie swobodnie. Szczególnie pięknie w interpretacji Bohórqueza zabrzmiały wolne części obu Koncertów, wyśpiewane z uczuciem, wymodelowane pięknie w każdym calu. W częściach skrajnych, dobrze przez artystę zbudowanych formalnie, odnosiłam wrażenie, że ponosił go chwilami temperament i szybkie tempo zamieniało się w gonienie. Podobny dyskomfort odczuwałam momentami słuchając Sinfonii D-dur Mendelssohna, w której początkowym Allegro szaleńcze tempo zamieniało motywy muzyczne w barwę. Chwalę natomiast Sinfoniettę Cracovię i jej szefa za sięgnięcie po młodzieńcze utwory Mendelssohna i taki ich wybór, który pozwalał obserwować dojrzewanie młodego talentu. Jakże interesująca formalnie okazała się Sinfonia d-moll nr 7!

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Jubileusz XV-lecia orkiestry
Niedziela, 18 października 2009, godz. 19.30
Sala filharmonii w Krakowie
Antoni Wit - dyrygent
Orkiestra Sinfonietta Cracovia

W programie:
Krzysztof Penderecki - Epitafium Artur Malawski in memoriam
Richard Strauss - Metamorphosen
Arnold Schönberg - Verklärte Nacht, op. 4

Od klasycznego Wolfganga Amadeusa Mozarta, przez romantycznego Piotra Czajkowskiego, po odważną i dramatyczną (XX-wieczną) muzykę Dymitra Szostakowicza. Jubileuszowy koncert składał się z najbardziej typowych dla repertuaru Sinfonietty Cracovii kompozycji. Bo właśnie kameralna muzyka XVIII, XIX i XX wieku to jej żelazny program. Co więc było w nim takiego wyjątkowego? Mistrzowski poziom wykonania oraz specjalnie zaproszony gość - wybitny skrzypek, a od niedawna także ceniony dyrygent Maxim Vengerov, który podczas środowego wieczoru pełnił rolę dyrygenta krakowskiej orkiestry.

Na początek Koncert na skrzypce i orkiestrę D-dur KV 218 Mozarta, w którym solistą był koncertmistrz i dyrektor artystyczny Sinfonietty Cracovii Robert Kabara. Niezwykłym, magicznym wręcz doświadczeniem było obserwowanie nici porozumienia pomiędzy koncertującym skrzypkiem, dyrygentem i orkiestrą. Ich zespolenie było wręcz idealne, perfekcyjne. Ale kto, jak nie dyrygent, sam będący wirtuozem skrzypiec, czy koncertmistrz występujący często w roli dyrygenta ma wiedzieć lepiej, na czym polegają doskonałe zgranie zespołu z solistą, kontynuacja muzycznej myśli i oddechu w jego frazach, a także wrażliwość na gest dyrygenckiej batuty. Sinfonietta Cracovia nie po raz pierwszy udowodniła, że jest zespołem znakomicie zgranym. Ale z Vengerovem i Kabarą jej muzyczne mistrzostwo osiągnęło jeszcze wyższy poziom.

Tomasz Handzlik

Gazeta Wyborcza


Niedziela, 13 września 2009, 20.00
Hala Ocynowni Chemicznej Accelor Mittal, Huta T. Sendzimira w Krakowie
Zespół The Cinematic Orchestra
Orkiestra Sinfonietta Cracovia

W programie:
Utwory The Cinematic Orchestra przy akompaniamencie Orkiestry Sinfonietta Cracovia

Nie sposób nie wspomnieć o wkładzie Sinfonietty Cracovii pod batutą Julesa Buckley'a. Co prawda tego wieczoru została jej powierzona rola drugoplanowa, jednak te najbardziej liryczne momenty jak preludium do "As the Stars Fall" czy smyczkowe partie w "Breathe" bez jej udziału nie brzmiałyby już tak dobrze.

Rafał Maćkowski

Gazeta Wyborcza


Niedziela, 19 lipca 2009, 20.00
Aula Collegium Maius UJ w Krakowie
Grigorij Żyslin - skrzypce/altówka
Robert Kabara - skrzypce
Agnieszka Tobik - skrzypce

W programie:
W. A. Mozart - Duo na skrzypce i altówkę G-dur, KV 423
A. Dvořák - Terzetto na dwoje skrzypiec i altówkę C-dur, Op. 74
J. S. Bach - Chaconne na skrzypce solo
B. Bartók - 10 utworów z cyklu Forty-four Duos na skrzypce
G. F. Haendel/J. Halvorsen - Passacaglia na skrzypce i altówkę

Mistrzowska dojrzałość była głównym atutem kolejnego koncertu z cyklu "La Musica da Camera" przygotowanego w Auli Collegium Maius przez Roberta Kabarę. Słuchaliśmy utworów Bacha, Haendla, Mozarta, Dworzaka i Bartoka na skrzypce i altówkę w wykonaniu Roberta Kabary i Grigorija Żyslina oraz partnerującej im w Terzetto Dworzaka skrzypaczki Agnieszki Topik. Koncerty w Collegium Maius mają niepowtarzalną aurę, na którą w równej mierze składa się kunszt artystów, uroda wnętrza koncertowego i wykonywany repertuar zawierający zawsze pozycje niebanalne. Czytając program stwierdziłam, że do tych atutów dorzucić trzeba ciekawe teksty. Szkoda że nie wiadomo czyjego pióra.

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Poniedziałek, 8 czerwca 2009, 20.00
Sala Filharmonii w Krakowie
Krzysztof Penderecki - dyrygent
Robert Kabara - skrzypce
Orkiestra Sinfonietta Cracovia

W programie:
Krzysztof Penderecki - I koncert skrzypcowy
F. Mendelssohn - Bartholdy - IV Symfonia A-dur "Włoska"

Nie wiem, co w poniedziałek było bardziej godne podziwu, czy sama kompozycja - poważna, pełna ekspresji, doskonała dramaturgicznie - czy też interpretacja. Raz jeszcze powtórzę, że Robert Kabara to obecnie jeden z najwybitniejszych polskich skrzypków, nie tylko władający bez zarzutu instrumentem, ale obdarzony olbrzymią wrażliwością muzyczną, która wręcz predestynuje go do interpretacji potężnych koncertów skrzypcowych, właśnie takich, jak koncerty pisane na ten instrument przez Krzysztofa Pendereckiego. Nic więc dziwnego, że w poniedziałek na estradzie panowała doskonała harmonia pomiędzy solistą, orkiestrą i kompozytorem-dyrygentem. A słuchaczom pozostała radość z wielkiego artystycznego przeżycia.

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Wtorek, 12 maja 2009, godz. 19.30
Sala Filharmonii w Krakowie
Robert Kabara - koncertmistrz/dyrygent
Claudio Bohorquez – wiolonczela
Sinfonietta Cracovia

W programie:
J. Haydn - Koncert wiolonczelowy C-dur Hob. VIIb/1
J. Haydn - Koncert wiolonczelowy D-dur Hob. VIIb/2
F. Mendelssohn - Sinfonia d-Dur nr 2, Sinfonia d-moll nr 7

Claudio Bohórquez potwierdził, że wiolonczela nie ma dla niego tajemnic. Artysta ma nieskazitelną technikę, dysponuje pięknym dźwiękiem, jest wrażliwym medium, przez które muzyka płynie swobodnie. Szczególnie pięknie w interpretacji Bohórqueza zabrzmiały wolne części obu Koncertów, wyśpiewane z uczuciem, wymodelowane pięknie w każdym calu. W częściach skrajnych, dobrze przez artystę zbudowanych formalnie, odnosiłam wrażenie, że ponosił go chwilami temperament i szybkie tempo zamieniało się w gonienie. Podobny dyskomfort odczuwałam momentami słuchając Sinfonii D-dur Mendelssohna, w której początkowym Allegro szaleńcze tempo zamieniało motywy muzyczne w barwę. Chwalę natomiast Sinfoniettę Cracovię i jej szefa za sięgnięcie po młodzieńcze utwory Mendelssohna i taki ich wybór, który pozwalał obserwować dojrzewanie młodego talentu. Jakże interesująca formalnie okazała się Sinfonia d-moll nr 7!

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Środa, 21 kwietnia 2009, godz. 19.30
Sala filharmonii w Krakowie
Zespół Kroke
Orkiestra Sinfonietta Cracovia

W programie:
Kompozycje zespołu Kroke w aranżacji Krzysztofa Herdzina przy akompaniamencie orkiestry

Zabrakło miejsc dla melomanów chcących wysłuchać we wtorkowy wieczór koncertu Kroke z zespołem Sinfonietty Cracovii; ale nawet ci, którzy stali pod ścianami sali Filharmonii Krakowskiej bez wątpienia nie żałowali - to był wspaniały wieczór dowodzący potęgi muzyki tego tria, wzbogaconej przez wspaniałą orkiestrę dowodzoną przez Roberta Kabarę.

[...] Długo będę pamiętał duet skrzypiec Roberta Kabary i altówki Tomasza Kukurby, podobnie jak włączającą się sekcję dętych instrumentów drewnianych, w tym sola klarnetu i fagotu w przebojowym "Time"...

Miejmy nadzieję, że teraz zdarzą się kolejne takie występy, że aranżer całości Krzysztof Herdzin, który wielokroć dowiódł swej przebogatej wyobraźni muzycznej, jeszcze dobarwi te utwory i że całość ukaże się na płycie. Byłaby znakomitą wizytówką Kroke, co wszak w jidysz Kraków znaczy i Sinfonietty Cracovii, a tym samym miasta, które może się tymi zespołami chlubić.

Wacław Krupiński

Dziennik Polski


Niedziela, 22 marca 2009, godz. 19.30
Kraków, Sala Filharmonii
John Axelrod - dyrygent
Robert Kabara - skrzypce
Grigorij Żyslin - altówka
Orkiestra Sinfonietta Cracovia

W programie:
W. A. Mozart – Symfonia koncertująca Es-dur KV 364
R. Schumann – II Symfonia C-dur op. 61

W niedzielę w filharmonicznej sali podziwialiśmy mistrzostwo Sinfonietty Cracovii, która pod dyrekcją Johna Axelroda dała popisową interpretację II Symfonii C-dur Roberta Schumanna. Nie wiem, co bardziej godne było podziwu, czy energiczne, zwarte Allegro ma non troppo, czy zwiewne, wręcz mendelssohnowskie Scherzo, czy cudownie wyśpiewane Adagio espressivo, czy wreszcie triumfalny Finał. To dzieło zwykło się uważać za niedoskonałe. Niedzielna interpretacja zadała kłam temu twierdzeniu.

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Niedziela, 15 marca 2009, godz. 18.00
Aula Collegium Maius UJ w Krakowie
Robert Kabara - skrzypce
Danuta Augustyn - skrzypce
Aneta Dumanowska - altówka
Marcin Mączyński - wiolonczela
Arkadiusz Adamski - klarnet
Mariola Cieniawa-Puchała - fortepian

W programie:
I. Strawiński - Historia żołnierza
F. Poulenc - Sonata na klarnet i fortepian
S. Prokofiew - Uwertura na tematy żydowskie op.34
W. A. Mozart - Kwintet klarnetowy A-dur KV 581

Wieczór rozpoczęła urzekająca zmiennością barw i nastrojów Sonata na klarnet i fortepian Francisa Poulenca, po czym zabrzmiała Suita z "Historii żołnierza" Igora Strawińskiego w oryginalnym, choć mało znanym opracowaniu na skrzypce (grał Robert Kabara), klarnet i fortepian. To był zupełnie inny muzyczny świat, ostry, chwilami drapieżny, ironicznie liryczny zarazem... mogliśmy się zachwycać jego urokiem dzięki prawdziwie mistrzowskiej interpretacji. Jeszcze inne kręgi wrażliwości, estetyki muzycznej i muzycznego języka odkrył przed słuchaczami kolejny punkt programu, czyli Uwertura żydowska Sergiusza Prokofiewa w pierwotnej wersji, czyli na klarnet, fortepian i kwartet smyczkowy. I znów mogliśmy podziwiać wykonawców, którzy nadali muzyce Prokofiewa mającej wyraźne odniesienia do tradycji klezmerskiej odpowiednią temperaturę emocjonalną. To nie była uwertura, ale pełen modlitewnego zapamiętania taniec chasydów!

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski


Wtorek, 27 stycznia 2009, godz. 19.30
Kraków, Sala Filharmonii
Robert Kabara - koncertmistrz/dyrygent
Kaja Kosowska, Sławomir Krysa, Radosław Kurek, Tomasz Zając - fortepian

W programie:
J. Haydn - Koncert fortepianowy D-dur Hob. XVIII:11 (wyk. Sławomir Krysa)
W. A. Mozart - Koncert fortepianowy d-moll KV 466 (wyk. Tomasz Zając)
W. A. Mozart - Koncert fortepianowy B-dur KV 595 (wyk. Radosław Kurek)
L. van Beethoven - Koncert fortepianowy nr 4 G-dur, op. 58 (wyk. Kaja Kosowska)

[..] Wieczór rozpoczął 13-letni Sławomir Krysa z Wrocławia Koncertem D-dur Józefa Haydna. Ten chłopiec urzeka artystycznym ładem. Wszystkie elementy pianistyczne i artystyczne harmonijnie się u niego splatają, nic nie jest ponad miarę wieku, ale to, co muzycznie zaprezentował, ma walor autentyczności przeżycia i świadczy o pokaźnej wiedzy muzycznej, jaką zdążył już sobie przyswoić. [...]

Finał wieczoru był poruszający. Partię solową w IV Koncercie G-dur Ludwiga van Beethovena wykonała studentka IV roku katowickiej Akademii Muzycznej Kaja Kosowska. Grała z wirtuozowskim błyskiem, z wielką muzykalnością i dojrzałością, doskonale współpracując z orkiestrą. Słuchając iście "skowronkowego" w jej interpretacji Koncertu G-dur i patrząc na estradę, zastanawiałam się, jakim cudem mogła tak opanować nie tyle nawet materię muzyczną, co sam warsztat, bowiem Kaja Kosowska - bardzo muzycznie wrażliwa - nie widzi. Efekt jej tytanicznej pracy jest po prostu nieprawdopodobny.

Sinfonietta Cracovia pod dyrekcją Roberta Kabary była świetnym partnerem młodych adeptów sztuki pianistycznej. Krakowskiej orkiestrze i jej szefowi należą się podziękowania za tak cenną inicjatywę, potrzebną nie tylko samym pianistom, ale i melomanom, by wiedzieli, jakie talenty nam rosną.

Anna Woźniakowska

Dziennik Polski