Recenzje 2003

".pianista wraz z prowadzoną przez niego od fortepianu orkiestrą wykonał trzy koncerty: J. Haydna, W.A. Mozarta i L. van Beethovena. Trzy różne interpretacje, a każda z nich inna i porywająca. Uznawany za szkolny i nudny Koncert D-dur Haydna był pokazem lekkości i humoru, Koncert d-moll Mozarta łączył udanie dramatyczną głębię z powabem stylu "galant", Beethovenowski Koncert c-moll był energiczny, zdecydowany i pełen ekspresji. I to wszystko zagrane cudownym, pełnym, bogatym w barwy i znaczenia dźwiękiem. A do tego jeszcze orkiestra zespolona z pianistą w każdej nucie. Cudowny, radosny wieczór!"
Dziennik Polski / 2003


".pianista wraz z prowadzoną przez niego od fortepianu orkiestrą wykonał trzy koncerty: J. Haydna, W.A. Mozarta i L. van Beethovena. Trzy różne interpretacje, a każda z nich inna i porywająca. Uznawany za szkolny i nudny Koncert D-dur Haydna był pokazem lekkości i humoru, Koncert d-moll Mozarta łączył udanie dramatyczną głębię z powabem stylu "galant", Beethovenowski Koncert c-moll był energiczny, zdecydowany i pełen ekspresji. I to wszystko zagrane cudownym, pełnym, bogatym w barwy i znaczenia dźwiękiem. A do tego jeszcze orkiestra zespolona z pianistą w każdej nucie. Cudowny, radosny wieczór!"
Dziennik Polski 2003